Co kupujemy w sklepach?

Czy czytasz etykiety produktów żywnościowych, które codziennie kupujesz? Czy zwracasz uwagę, jakich wartości odżywczych dostarczy Ci dany rodzaj pożywienia? Czy obserwujesz jak Twój organizm zachowuje się po spożyciu danych produktów?

Jeśli negatywnie odpowiadasz na powyższe pytania – nie martw się. W dzisiejszych czasach niezwykle trudno w pełni kontrolować to, co jemy. Sklepowe półki mienią się kolorami i pięknymi opakowaniami. Gdy chcemy kupić makaron, to musimy wybierać, nie tylko spośród kilkunastu producentów, ale również spośród kilkunastu rodzajów makaronu. Jesteśmy zasypywani reklamami żywności na każdym kroku – w Internecie, w telewizji, w radio, na billboardach.

Same etykiety produktów zawierają tysiące słów. W natłoku tak wielkiej ilości informacji, bardzo łatwo stracić kontrolę nad naszymi zakupami żywieniowymi. Pojawia się ryzyko wybrania produktu, który nie tylko nie spełni oczekiwań, ale co gorsza zaszkodzi naszemu zdrowiu. Producenci żywności wykorzystują tę sytuację i często w oferowanym produkcie znajdziemy wiele składników, polepszających niewątpliwie odczucia smakowe, ale również wpływających destrukcyjnie na ludzki organizm.

Jak bronić się przed tego typu działaniami? Metodą najprostszą jest czytanie etykiet. Wymogi prawne nakładają na producentów obowiązek wykazania na etykietce wszystkich składników produktu. Co więcej, alergeny muszą być podkreślone (lub oznaczone w wyróżniający się sposób). Uważne czytanie etykiet i świadome wybieranie żywności w sklepie jest pierwszym, ale ogromnym, krokiem na drodze do polepszenia własnego zdrowia.