Ukryty cukier

Czy przed zakupem produktów spożywczych czytasz dokładnie etykiety? Większość konsumentów tego nie robi. Czy podchodzisz sceptycznie do chwytliwych haseł reklamowych, proponujących rzekome „fit” produkty? Kosmiczne przychody ze sprzedaży koncernów spożywczych mogą sugerować, że większość z nas przychyla się do sugestii kolorowych reklam. Składnikiem, wpływającym w ogromnej mierze na smak produktów, a co za tym idzie na chęć zakupu, jest cukier. Okazuje się, że odnajdziemy go niemal na każdej etykiecie opakowań, dostępnych w rodzimych sklepach. W związku z tym, ilość spożywanego przez konsumenta cukru rośnie do niebezpiecznych maksimów, a najczęściej je przekracza.

Czym skutkuje taki stan rzeczy?

Nadmiar cukru fatalnie oddziałuje na organizm. Prowadzi do ospałości oraz zmniejsza zdolności zapamiętywania i koncentracji. Cukier jest również żywicielem wielu destrukcyjnych bakterii. Co ciekawe, wykazano w badaniach że jadłospis z dużą ilością „białego składnika” wywołuje w mózgu zmiany podobne do tych, jakie wywołuje stosowanie narkotyków. Tak chętnie spożywane słodycze wpływają na eliminację z codziennej diety zdrowych produktów.

Bardzo niebezpiecznym zabiegiem, stosowanym przez koncerny spożywcze, jest częste określanie niektórych produktów mianem „fit”. Okazuje się, że składy tych produktów wcale „fit” nie są, bowiem znajdują się w nich potężne ilości cukru. Rzekomo zdrowe jogurty, to tak naprawdę dobrze zakamuflowane słodycze. Warto zwracać uwagę na etykiety i ograniczać spożywanie cukru. Najbezpieczniejsza jest, tak zwana, zdrowa żywność – nisko przetworzona, lub w ogóle nieprzetworzona. Powinna ona stanowić podstawę naszej diety.